Sytuacja na wykresie dziennym ropy Brent jest podbramkowa. Strona podażowa ostatkiem sił broni 113,98-114,42 USD, jaką tworzą dwa maksima z pierwszej połowy marca br., czyli z okresu tuż po ataku USA i Izraela na Iran. Jeżeli opory te padną, a sytuacja na wykresie i wskaźnikach wskazuje na takie ryzyko, droga do dalszych wzrostów cen ropy będzie otwarta. Od strony czynników fundamentalnych takim impulsem do wystrzału notowań w górę może być wznowienie ataków na Iran lub bardziej zmasowanych ataków odwetowych Iranu na państwa z Zatoki Perskiej lub ich infrastrukturę naftową.

Układ sił na wykresie mógłby się odwrócić, gdyby z okolic 114 USD poszła mocna kontra podaży, a ceny ropy spadły na koniec dnia poniżej 105,06 USD, czyli poniżej minimum z ostatniego poniedziałku.